FOTO

By chwila trwała wiecznie, zamknąć musisz ją w aparatu obiektywie,

inaczej stracisz człowieku wszystko co ulotne i wcale się nie dziwię, 

że znowu u cioci na imieninach film ci się urwał „kolo..”,

piłeś i tańczyłeś jak oszalały w rytmie DISCO POLO,

a nazajutrz nawet żeś nie pamiętał o zacnej uroczystości.

  „O matko! To tam było aż tak dużo Gości?!?”

Fotograf, jak rekin sunie przez wody mętne,

Zabawa trwa na całego, a jemu nic ze śmiechu nie pęknie,

poważny jest niczym lew po schwytaniu zdobyczy,

potem przez tydzień do księżyca ryczy.

Dlatego wynajmijcie kochani fotografa,

niech se chłopina* po sali polata, 

niech się napatrzy na tych Gości dostojnych,

uśmiechniętych, kolorowych, wysokich, przystojnych. 

*zamiennie na „kobita” (czyt. fotograf płci żeńskiej)

Reklamy